CI / CD dotnetomaniaka czyli Azure DevOps w praktyce

Przyznam się szczerze, że gdy dostałem dotnetomaniaka w spadku po Pawle, deploy szedł z Visual Studio za pomocą przycisku “publish”. Paweł też przyznał się ostatnio, że on używał do deploymentu XCOPY przez wiele lat. Dobre? Dobre bo działa. Skuteczne? Działa to skuteczne.

Ale bądźmy szczerzy, można lepiej, prawda? Jednak jeszcze kilka lat temu, nie było to takie oczywiste. Szczególnie, że mówmy o stronie, która (raczej) nie przynosi dochodu. Nudzisz - pomyślałeś pewnie i chyba masz rację. Czas na mięso

Wybór CI/CD

Dotnetomaniak stoi obecnie na Azure, dzięki temu, że jako MVP mam darmową subskrypcję. Gdzieś ją upchnąłem i choć żre sporo to daję radę. Ale to temat na osobny post.

Akurat tuż po opublikowaniu na GitHub kodu źródłowego okazało się, że MS dokonuje rebrandingu starego dobrego VSTS na Azure DevOps. Zmianę można oceniać różnie, ale z mojego punktu widzenia liczyło się jedno: jest za darmo. A dokładniej rzecz ujmując:

  • jest za darmo dla OpenSource
  • jest unlimited dla OpenSource
  • możliwość puszczenia do 10 równoległych build dla Open Source
  • i tak korzystam z niego w pracy i wiem że ma najlepszą integrację z Azurkiem

Połączenie

Jest mega proste. MS udostępnia video, które pokazuje co i jak w 30 sekund. Więc zamiast pisać pozwolę sobie skorzystać, szczególnie, że filozofii wielkiej nie ma:

Build czyli zabawa

Na pierwszy rzut oka to w sumie to 5 minut roboty. Jeżeli kiedykolwiek miałeś styczność z VSTS to wiesz, że można to wyklikać. Jeżeli TeamCity/Bamboo/Jenkins to Twoja domena, to jest podobnie, tłumaczyć nie ma co. To o czym piszesz? - pewnie zaświtało w głowie.

W Azure DevOps (czyli VSTS z nowościami) jest nowy sposób budowania definicji build. Można użyć pliku yaml. Hell yeah!!!! Jak to wygląda:

pool:
  vmImage: 'VS2017-Win2016'

variables:
  solution: 'v3.0/Source/Kigg.sln'
  buildPlatform: 'Any CPU'
  buildConfiguration: 'Release'

steps:
- task: [email protected]

- task: [email protected]
  inputs:
    restoreSolution: '$(solution)'

- task: [email protected]
  inputs:
    solution: '$(solution)'
    msbuildArgs: '/p:DeployOnBuild=true /p:WebPublishMethod=Package /p:PackageAsSingleFile=true /p:SkipInvalidConfigurations=true /p:PackageLocation="$(build.artifactStagingDirectory)"'
    platform: '$(buildPlatform)'
    configuration: '$(buildConfiguration)'

- task: [email protected]
  inputs:
    platform: '$(buildPlatform)'
    configuration: '$(buildConfiguration)'

- task: [email protected]
  inputs:
    pathtoPublish: '$(build.ArtifactStagingDirectory)' 
    artifactName: 'build'

Czy mówiąc wprost po ludzku. Na maszynie z VS2017 (i chyba Windows 2016) wywołujemy dla solucji v3.0/Source/Kigg.sln pięć zadań:

  • zainstaluj nuget
  • zrób nuget restore
  • zbuduj za pomocą msbuild i podanych argumentów typowych dla web apki
  • puść osobno wszystkie testy
  • “pobierz” artefakty (chociaż tłumaczenie “publish” na pobierz takie średnie)

I wszystko fajne tylko okazuje się, że powyższa definicja nie działa zawsze. Dla projektów na GitHub można uruchomić automatyczne uruchomienie CI, ale wtedy ostatni krok niestety wywala się z cudnym błędem, że nie ma uprawnień czy coś takiego. Masakra mówiąc szczerze. Stąd powstały dwa pliki:

Dodatkowo każdy build jest widoczny dla szerokiej publiczności i jego stan można sobie sprawdzić na stronie: https://dev.azure.com/dotnetomaniak/dotnetomaniak/_build?definitionId=2. Jako bonus dostępny jest badge: Build Status

Deplojuj mocium panie

Ponieważ dotnetomaniak jest na Azure, to instalacja zwana popularnie deplojem albo deplojmentem jest banalnie prosta. Nie ma jeszcze YAML w tej części, ale jeden task dałem radę wyklikać. Nawet na 2 środowiska.

Dla zainteresowanych, całość acz bez definicji, ale z logami po build, można sobie obejrzeć: https://dev.azure.com/dotnetomaniak/dotnetomaniak/_releases2

Jeżeli ktoś jest zapalonym DevOps, albo wie z innych powodów, że zrobiłem źle, to niestety ma rację. Definicja powinna używać staging slot, żeby nie było efektu przerw, gdy jest wgrywana nowa wersja. A tak dzieje się regularnie. Ostatnio efekt był taki:

Dlaczego jednak tak nie zrobiłem? Niestety dotnetomaniak, jak już pisałem, aktualnie korzysta z mojej prywatnej subskrypcji i mówiąc wprost nie stać mnie na droższy plan na ten moment. Więc dopóki nie zdobędę dodatkowych środków to jest jak jest i trzeba się z tym pogodzić.

Koniec i bomba, kto nie czytał ten trąba 🎺.

Następnym razem o architekturze, kasie i ananasie🍍.

Napisano 2018-10-04